poniedziałek, 15 sierpnia 2011
Pan Kot
15 sierpnia 2011
Znalazł nas wczoraj Kot. Ja siedziałam na dyżurze, Kocur szedł do mnie i wtedy rozległo się miauczenie. Okazało się, że miauczał mały kotek pod świerkiem. O ile na początku nie chciał wyjść tak o 20 razem dotarliśmy do domu. Ja i Pan Kot. Pan Kot mieszka chwilowo w drewutni sąsiada.
Pan Kot jest piękny. Jest malutki, robi cały czas miau, jak się z nim bawię to mruczy rozkosznie i ma śliczne, maleńkie czarne stópki….. Pan Kot, o ile nie zechce postapić inaczej to będzie mieszkał w ogródku.
No bo jak wyrzucić albo oddać Kota, który na nas zamiauczał?
Ech, ledwo suczki się pozbyłam to Kot nas znalazł…..
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz