czwartek, 13 sierpnia 2015

13 nie zawsze jest pechowy…

Pamiętacie to 
http://agulec.blog.pl/2014/08/13/mialo-byc-pieknie-jest-zle/
?
Pamiętacie jak wspólnie trzymaliśmy kciuki? No i proszę, rok minął jak z bicza trzasnął, „nasz” Maluch dzisiaj skończył pierwszy roczek, jest zdrowym, silnym, wesołym brzdącem. Jak jego Mama wyrazi chęć i zgodę to może Wam go pokażemy jaki z niego Bohater wyrósł :)
W kupie i kciukach siła, moi Państwo mili! Jeszcze raz dzięki tym co wtedy trzymali, a jeszcze się tu pojawiają :)
A my dzisiaj mamy 10 rocznicę ślubu… Świętujemy dość umiarkowanie, bo Panna M postanowiła dziś nie pójść spać i uskutecznia awantury w łóżeczku, domagając się pierdyliona dziwnych rzeczy – od kilkunastu minut P śpiewa jej „wheels on the bus”… Jeszcze chwila i to ja zasnę, a nie ona…
Masakra z tym upałem, do tego komary się objawiły, psia ich mać.
Może u Was chłodniej i bez komarów choć?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz