sobota, 3 października 2015

Dialogi na cztery nogi a i monologi też

Bardzo skutecznie i dość boleśnie zepsułam sobie kolano i mam L4. A że mam się jak najmniej poruszać to dość stacjonarnie spędzam czas w domu. W piątek P pojechał do pracy, a my zostałyśmy same z Panną M. Trochę się obawiałam tego dnia, bo nie bardzo jestem zwinna z tym kolanem, a rozpoczynająca przygodę z chodzeniem Panna M na każdym kroku próbuje się uszkodzić. Ale nie było tak źle. Pierwszy raz od dawna naprawdę cały dzień spędziłyśmy razem, a ja zobaczyłam ile ona już wie i umie. A nasze dialogi plus jej wtrącenia ciągle mnie rozczulają.

W czwartek mój Tato przykręcił nam w przedpokoju taki malutki wieszaczek na klucze w kształcie sowy siedzącej na ulistnionej gałązce. Pannie M bardzo się ta sówka spodobała i co chwilę chodziła ją oglądać, a wieczorem wychodząc z łazienki robiła jej papa. Rano jeszcze leżymy w łóżku, Panna M gramoli się przez moje nogi
Ja: a dokąd ty się wybierasz dziecko?
Panna M: tam – i pokazuje paluszkiem na przedpokój
Ja: a co tam jest?
Panna M: huuu huu
Ja: idziesz do sowy, tak?
Panna M: tak!
Ja: i co jej powiesz?
Panna M: cieść!

Dzwonię do przychodni umówić się na rezonans magnetyczny kolana, rozmawiam z panią, podaję jej numer telefonu:
Ja: … tak, dwa cztery dwa
Panna M, która bawi się na dywanie: dwa, dwa, dwa!!!
Ja: bardzo pani dziękuję, do widzenia.
Panna M: cieść!

Ja: Panno M, a kto nam przyniósł list?
Panna M: pan
Ja: nie, pani. Powiedz „pani”
Panna M: baba!

Panna M jeździ po domu wózeczkiem, a w wózeczku duży misio, smok wawelski (ten od Ciebie Madzia!), mały misio i ludek z klocków. Zasuwa z tym wózkiem i co chwilę słychać „lu, lu, lu, aaaaaa, lu, lu, lu”….

Siedzi Panna M na fotelu i mówi na przemian mmmm i wwwwyyyy. Pytam o co chodzi. Mmmmmm, wwwwyyyyyy. Wymieniam po kolei różne rzeczy, ona coraz bardziej sfrustrowana uparcie powtarza mmmmm i wwwwwwww.
LITERKI! P nauczył ją kilku literek i w ten spsób domagała się, żeby wziąć jakąś książkę, gazetę albo klocki z literkami i uczyć się literek. Zna już m, w, o, a i ś.

Fajny jest ten mój brzdąc :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz