21 października 2010
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!
W Tatrach biało, dziś rano przez minutę pięć sypało na Łysej Górze….. Fuck!
Nabrałam pewności, że skoszona trwa odłożona w tzw kompostowniku bierze i się z nudów namnaża. Metodą pewnie jak te myszy co się ze słomy zgniłej lęgną. A trawa bierze i się namnaża i namnaża i namnaża. Bo ta co ją zgrabiłam i umieściłam w śmietniku to dziś ja przerzucałam do kompostownika właściwego. I normalnie NIE MA TAKIEJ OPCJI, żebym ja tydzień temu zgrabiła TYLE trawy! Więc jak nic leży i się mnoży…Na wiosnę zaaatakują nas takie wielkie zgniłe Trawulce….
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Kręgosłupek mi pęka :( Od machania widłami (fajne są!)…..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz