21 lutego 2011
Aktualnie jestem obrażona na otaczającą rzeczywistość. Przejdzie mi jak przejdzie mróz. Tak myślę.
A w ogóle to okazuje się, że na zimnie to nie tylko penisy się kurczą…. Haczyk przy furtce też się skurczył i żeby go dociągnąć do dziurki to muszę go ciągnąć dwiema rękami. Haczyk do dziurki w słupku muszę ciągnąć, żeby nie było niedomówień, dygresję penisową skończyłam przed trzema kropkami!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz