22 kwietnia 2013
Boję się. Boję się, że się nie uda. Boję się, że coś się stanie, że coś pójdzie nie tak. Pierwsza radość powolutku przeszła w spokojne cieszenie się, ale powoli budzą się demony. Próbuję nie popadać w paranoję, próbuję myśleć racjonalnie, ale czasem nie wychodzi. Jak teraz. Strach wyziera z szarych oczu, staram się go oszukać pisaniem, ale jakoś nie pomaga…
Nie lubię się bać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz