wtorek, 22 września 2015

Jesień przyszła, jesień przyszła, cóż za piękne chwile!

Dobra. Tylko żartowałam. Jutro pprzyjdzie… I tak to drodzy Państwo. Jeszcze niby ciepło, niby miło, a potem dowali zimnem, zgnilizną, pleśnią, pomrocznym ziąbem i rachunkeim za gaz… Nie lubię.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz