Jedziemy dzisiaj dwupasmówką, jadę prawym pasem i widzę, że lewym zbliża się motocyklista. Przede mną jedzie samochód, chciałabym go wyprzedzić, ale nie bardzo mogę zjechać na lewy pas, bo motocyklista jedzie prawie równo ze mną i nie zanosi się na to, żeby mnie wyprzedził. A czemu? Okazało się, że Panna M zabrała się za podryw motocyklisty i przesyłała mu promienne uśmiechy, a on się zrównał z naszą tylną szybą i jej na owe uśmiechy odpowiadał. W końcu Panna M zrobiła mu papa, on jej na pożegnanie zatrąbił, zdążył uśmiechnąć się i do mnie i tyle go było.
Ja nie wiem czy nie powinnam się zacząć martwić co to będzie, skoro ona w wieku 21 miesięcy podrywa facetów na motorach i to w trakcie jazdy!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz