poniedziałek, 17 września 2012

Ładne :)


17 września 2012
„Słuchaj. Posłuchaj mnie.Nakłoń ucho, obejmij mnie swoją uwagą. Bądź czuły na melodię mojego głosu. Czy wiesz, że jest taki gatunek ptaków, zięby afrykańskie, które śpiewają coraz ciszej, po to by słuchano ich coraz uważniej? Gdy w siedzącym na drzewie stadzie jeden z ptaków zaczyna swój koncert, milknie ogólny gwar i wszyscy członkowie ziębiej społeczności zaczynają słuchać. Solista śpiewa coraz piękniej i coraz ciszej, więc pozostałe ptaki podatują bliżej i w napięciu przekrzywiają łebki w prawo. Ponoć, jak twierdzą uczeni, od prawej strony lepiej słychać… Pieśń jest coraz słabsza, a zarazem działa coraz silniej, bo wokół – bardzo już blisko – siedzą słuchacze. Wreszcie śpiewak śpiewa szeptem, a zasłuchane ptasie grono już prawie dotyka łebkami jego dzioba, by nie uronić ani nuty… O czym tak śpiewak śpiewa, co opowiada przez kwadrans i dłużej, nie wiadomo. Ale widać, że te zięby kochają swojego artystę, a on swoją sztuką potrafi je przy sobie zatrzymać. A ja? Zatrzymam cię? Nie znudzę? Nachyl się proszę, coś ci opowiem…”
Anna Janko „Pasja według św. Hanki”, Wydawnictwo Literackie, 2012, str. 142-143.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz