4 listopada 2012
Sroga zima musi iść, bo sikory żrą jak głupie, a wróble, kowaliki i dzięcioły im w tym nie ustępują pola.
Siedzimy w domu, zza okna dobiega ptasi rwetes, a nagle w ścianę domu coś stuka. Pewnie dzięcioł. Tylko po cholerę stuka w dom? Wstaję, zerkam przez okno, a tam mała bogatka z uporem maniaka wydziobuje dziurkę w tynku… I po jaką cholerę ja się grzecznie pytam? Ta przyroda naprawdę bywa nachalna i nieobliczalna…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz