czwartek, 28 marca 2013
o bananowym dylemacie
28 marca 2013
W Trójce mówili, że małpy obierają banany zaczynając od ogonka, a nie od tego czarnego końca. Hmmm…. Jestem jak małpa, ZAWSZE obieram banana od ogonka, bo przecież wiadomo, że jak banan już nie wisi na drzewie to ogonek służy właśnie do otwierania! To da się otworzyć banana od tej czarnej końcówki bez ostrych narzędzi?!?! Poza tym Mama mówiła, że od strony czarnej końcówki mieszkają lamblie czy jakieś inne stworki i ich się nie je, więc ja nie jem końcówek od strony czarnej, za to je je pies. Lubi. I nie ma robaków. Ale teraz nie wiem sama czy to dobrze, że obieram banana jak małpa. Chyba tak, w końcu kto jak kto ale małpa powinna znać się na bananach… Ale żeby aż w radyju o tym głosić?!?! Może to źle jest i przez tyle lat robię źle?!?!
Co robić, co robić Drogi Pamiętniczku, z tym bananowym problemem?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz