sobota, 2 marca 2013
O talentach ukrytych i odkrytej cierpliwości
2 marca 2013
Zaczynam przerażać samą siebie. Zabrałam się za decoupage, a wczoraj wydziabałam swoją pierwszą frywolitkę! Może to wszystko nie jest trudne, ale potrzeba na to trochę czasu i przede wszystkim cierpliwości. A jak wiemy wszyscy kiedy rozdawano cierpliwość ja akurat stałam w innej kolejce, spałam albo robiłam coś całkiem innego. Gdy podeszłam do sklepu z Cierpliwością okazało się, że nawet okruszki zostały skrupulatnie zmiecione, a nowych dostaw nie przewidzieli. A tu proszę, niespodzianka! Udało mi się zrobić wczoraj mikro kwiatuszka i dumnam z siebie niebywale!
I świeci i sobota jest i dobrze mi…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz