22 lutego 2014
Przed chwilką dosłownie wylazłam z wanny. OranyoranyoranyORANY jak mi brakowało takich gorących kąpieli! To moja pierwsza taka długa i naprawdę gorąca kąpiel od prawie roku!!!!
No i tak sobie leżałam w tej gorącej wodzie, patrzyłam na mój prawie już płaski brzuch, na bliznę i próbowałam sobie przypomnieć jakie to uczucie mieć dziecko. Tam w środku. Tego nie da się opisać, bo to takie… niesamowite. Mieć pod pępkiem maleńką istotkę, której bije serce, która ma kończynki maleńkie, którymi dzielnie kopie, ma maleńkie paznokietki i cała jest maleńka. I ruchy tego malutkiego stworzonka, tam w środku… Nie do opisania…
I tak sobie leżałam i tak mi się trochę smutno zrobiło, że być może już nigdy więcej tego nie poczuję…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz