31 grudnia 2010
Dziś Dronia powiedziała mi "spędź godnie jakoś ten idiotyczny wieczór"….
Wypadałoby w zasadzie. Więc żeby było naprawdę godnie zamieniłam piżamę w króliki na polar i sztruksy i od razu godności mi przybyło ;)
Czego wszytkim życzę – godnego spędzenia, nie zamiany królika na polar :)
P.S. A w ramach noworocznych postanowień ino dwa, bo i tak wiadomo, że jutro o nich zapomnę (o tych NIE WOLNO!!!!):
1. wyczyścić i zaimpregnować w końcu buty górskie, bo w końcu wezmą i się rozlezą
2. przyjmować godnie i widzieć pozytywne strony wszelkich "cegieł na łeb", które Nowy Rok przyniesi ;) (cenna lekcja, cenne życzenia, dzięki! :*)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz