sobota, 5 marca 2011

.

5 marca 2011
Jak na kulturalną i ułożoną Damę przystało powinnam napisać coś w stylu "ach, ach, jakąż mam migrenę". Ewentualnie"och jej, ależ mi ten globus dokucza". No jeszcze mogłabym rzec "ten ból głowy powoli staje się nie do zniesienia".
Ale bardziej mi dziś pasuje stwierdzenie pasujące conajmniej do marynarza, który nad ranem wychodzi z tawerny, zatem rzeknę, że łeb mi od wczoraj napier..la, że jacieniemogę!
Nie pomaga tabletka. Nie pomaga drzemka. Nie pomaga ruch. Nie pomaga świeże powietrze ani kawa. Pozostaje jeszcze seks. Tylko czy mnie się chce, jak mruganie oczami sprawia mi ból?
P.S. Mam tylko małą nadzieję, że Królowa jutro będzie łaskawa i podczas audiencji nie pokaże wyłącznie chmurnego oblicza…..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz