czwartek, 31 października 2013

Dzień Kobiecości


31 października 2013
Wiedział ktoś, że wczoraj takowy był? Bo ja nie i obejść go nie mogłam.
Choć szczerze mówiąc mało mnie to obeszło, bo okazało się, że KATEGORYCZNIE mam leżeć, najlepiej z tyłkiem w górze, bo dobrze nie jest. Beznadziejnie też nie, ale lepiej dmuchać na zimne. Dostałam jakieś koszmarne leki, syropki, tabletki i tak się zastanawiam czy zjadając tę Tablicę Mendelejewa to ja Małej bardziej pomogę czy zaszkodzę…
Nie podoba mi się to :( I to, że już dzisiaj się ewakuujemy z domku do Teściów…
Kochany Pamiętniczku, jak to zrobić, żeby nas spakować jednocześnie leżąc z dupą w górze? No jak?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz