poniedziałek, 8 grudnia 2014

Jak to się można szybko do luksusu przyzwyczaić!


8 grudnia 2014
Nasze wozidło trafiło dziś do serwisu, będą mu obtłuczony przeze mnie zad reperować. Nowy dostanie, funkiel nówkę, nieśmigany.
A ja dostałam wozidło zastępcze. Tak sobie myślałam, że pewnie mniejszego niż nasz dostanę, szału nie będzie, a tu się okazało, że dostałam samochód o klasę wyższy od naszego. To nie zrobiło na mnie wrażenia jak mi to pan mówiła, bardziej przejęłam się tym, że samochód ów jest większy niż nasz – dłuższy i szerszy. Pan pokazał mi co i jak, bo kilka rzeczy inaczej śmiga niż u nas no i wsiadłam i se pojechałam, lekko przejęta. I już po kilkuset metrach mi się spodobało. Nasze autko jest fajne, ale to się świetnie prowadzi i jest sporo cichsze niż nasze… Co to będzie jak się przyzwyczaję?
A poza tym to noce dalej nieprzespane, za oknem zgnilizna i pleśń i coraz bliżej święta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz