niedziela, 14 grudnia 2014

O piernikach i jaśku na aukcji


14 grudnia 2014
Dzisiaj śniło mi się, że moja poduszka – jasiek została wylicytowana przez kogoś na aukcji charytatywnej. No i postanowiłam, że skoro mam ją komuś wysłać to nie powinnam już na niej spać, więc odłożyłam ją na bok.
Panna M zaczęła smutno popłakiwać, więc od razu się przebudziłam, żeby ją nakarmić. Poczułam, że mam cały zdrętwiały kark i zauważyłam, że nie ma mojego jaśka… Znalazł się odłożony do łóżeczka Panny M, w nogach czekał przecież na wysyłkę. Zaczęłam się śmiać, czym obudziłam P. i szeptem, nie przestając się śmiać opowiedziałam mu jak mój jasiek na aukcji był i został odłożony do wysyłki… Oczywiście wrócił do mnie i już do rana nic mi się nie śniło.
A sezon świąteczny uważam za rozpoczęty, przed chwilą skończyłam piec pierniczki – mamy 5 blaszek pierniczków, a wlodówce czeka ciasto na ciasteczka miodowe :) Pięknie w domu teraz pachnie :) Lubię :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz