niedziela, 22 lutego 2015

Szumią kłaki koło sraki czyli poetyckie przedpołudnie w naszym domu


22 lutego 2015
Niedzielne przedpołudnie, radio cicho sobie gra, akurat jakaś audycja poetycka gdzie prowadzący czyta wiersze nadesłane przez słuchaczy.
P: uwielbiam takie audycje, gdzie słuchacz przysyła swój wiersz, do tego biały, a prowadzący go czyta tonem jakby chciał powiedzieć, że Zenek wstał rano, podrapał się po głowie, następnie wstał i udał się do łazienki. U wiel biam!
Ja: już nie przesadzaj, jakby czytali Mickiewicza, Gałczyńskiego czy Szymborską to podobałoby ci się dokładnie tak samo, bo ty takie romantyczny jesteś…
P: no fakt, bo poezja musi do mnie przemawiać, jak na przykład…
tu spoglądamy na siebie i jednocześnie mówimy: szumią kłaki…. *
Romantyzm jak w pysk strzelił!

* niewtajemniczonych odsyłam do filmiku „Kurt i Albin – Poeci”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz