czwartek, 16 września 2010
Rogi i poroża
16 września 2010
Przedwczoraj miałam zajęcia z dzieciakami. Szkoła wiejska, raptem 63 osoby złożyły się na klasy od 1 do 6.
Dzieciaki sympatyczne i w trakcie zajęć z tymi młodszymi wypłynął taki oto fakt.
Na moje pytanie "Kto ma rogi?" dzieci wyskoczyły z jeleniami, krowami, baranami i inną gadziną, a jedna dziewczynka powiedziała, że jej babcia ma rogi…. Wytłumaczyłam o jakie rogi mi chodzi, że o rogi zwierząt, najlepiej leśnych, przy czym wykluczyliśmy z grona wszelką gadzinę od poroża, a tu mały smyk wyskakuje z hasłem "A bo mój tata to ma poroże!"… Wsypał ojca jak nic, bo na owe hasło najgłośniej śmiała się jedna pani nauczycielka… Coś jest na rzeczy?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz