sobota, 30 kwietnia 2011
Zygmunt
30 kwietnia 2011
Sypiam z Zygmuntem.
Pojawił się kilka dni temu i raczej nie zamierza zniknąć.
Kot toleruje jego obecność bez mrugnięcia okiem i krzywo na mnie patrzy kiedy sugeruję, że może by jednak Zygmunta się pozbyć.
Zygmunt spędza całe dnie i noce w naszej sypialni i chyba jest mu tam całkiem dobrze.
Nie wiem jakim cudem ale nauczyłam się zasypiać w jego cichej obecności…. Bo Zygmunt jest pająkiem i mieszka w rogu pod sufitem, tuż nad łóżkiem.
Toleruję Zygmunta dopóki tam siedzi, jak się spuści ;) to zginie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz