23 kwietnia 2014
Tak a’propos (sąsiadka mojej koleżanki z podstawówki zwsze mówiła dokładnie tak jak się pisze) mojej niechęci do Świadków Jehowy czy kogokolwiek kto nachodzi mnie lub zaczepia na ulicy/w sklepie/mailowo/telefonicznie/łotewer, to przytaczam zdanie, przeczytane na blogu Scenki, ło tu ło:
http://scenki.blogspot.com/2014/04/syrenka-kanonizacyjna-z-trenem-czyli.html
Uwaga!: (…) z osobistym gustem jest tak samo, jak z religią i penisem. Jeśli je masz, to się nimi ciesz, ale nie wciskaj nikomu na siłę.
I tej wersji się trzymajmy! Dobranoc!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz