czwartek, 15 sierpnia 2013

.

15 sierpnia 2013

Tak sobie myślę, że gdybym nie widziała obrazu na usg dałabym sobie palec obciąć (no bo że całą rękę to bez przesady może…), że dziecko składa się z samych nóg. Obutych w glany. Ewentualnie, że ktoś mi spłatał bardzo śmiesznego figla i wsadził mi do środka źrebię albo stonogę…

Dziecko mnie bije! :( Ciężarną! Ech ta dzisiejsza młodzież… Ja w jej wieku…

Ale mamy dzisiaj święto, więc jak prawdziwi Polacy urządzimy dzisiaj grilla. Zaraz idę majstrować szaszłyki. i pieczarki nadziewane boczkiem i serkiem. I już mi ślinka cieknie na te zamarynowane polędwiczki wieprzowe!

No to jak? Wesołego Święta!

… po czym oddaliła się do kuchni…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz