7 października 2011
… o szyby deszcz dzwoni, deszcz dzwoni jesienny
i pluszcze jednaki, miarowy, niezmienny…
Znaczy się szlag tafił piękną, polską złotą jesień. Nawet jak wróci to i tak już nie będzie taka złota, bo się liście pomoczyły i dupa blada, pora im pleśnieć. A mnie pora wygrzebać grabki – drapaczki i zbierać to opadłe badziewie… Ale to kiedy indziej, dziś mamy piąteczek, poza tym deszcz dzwoni przecież….
… gofra bym zjadła…..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz