niedziela, 26 stycznia 2014

o uśmiechach


26 stycznia 2014
P – rozżalony: ona się w ogóle do mnie nie uśmiecha..
Ja: do mnie też nie
P: ale wtedy* się uśmiechnęła
Ja – powątpiewając: a już sama nie wiem, może to był tylko gaz w jelitkach…
P – z przekąsem: taaa, chyba Cyklon B

Mała jak już się śmieje to najczęściej do sufitu, do poduszki, do parapetu w łazience, do ścianki wanienki…. Dopiero malutkie dziecko uświadomi ci jakie zarąbiste masz ściany i sprzęty w domu….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz