poniedziałek, 26 stycznia 2015

Chrust albo faworki, jak kto woli


26 stycznia 2015
Zdjęcie2309Składniki:
- 2 szklanki mąki (finalnie wyszło mi ponad dwie, bo dodawałam mąki, bo ciasto się kleiło)
- 5 żółtek
- piwa tyle ile objętościowo zajmują żółtka
- 5 dkg cukru – ja dałam na oko
- 1 cukier waniliowy
- szczypta soli
- 2 łyżki kwaśnej śmietany

Zarabiamy ciasto – im dłużej wyrabiamy tym jest bardziej pulchne i chrust wychodzi taki ładnie napowietrzony.
Wałkujemy na cieniuteńki placek, tniemy na paski, w każdym paseczku robimy nacięcie, przez które przewlekamy jeden koniec.
Rozpuszczamy tłuszcz, ja smażyłam na Plancie, wrzucamy chruściki, jak wypłyną i zrumienią się lekko na spodzie odwracamy i przez moment smażymy. Odsączamy na papierowym ręczniku, po ostygnięciu posypujemy cukrem pudrem.
Smacznego! :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz