piątek, 16 stycznia 2015

O pogodzie, poniekąd, o fejsbuku też i owszem


16 stycznia 2015
U Was też tak ciepło? Bo tu to szaleństwo jakieś. Dzisiaj wsadziłam Pannę M do wózka i przez półtorej godziny jeździłyśmy po lesie. Wózek jeździł, ja pchałam, a Panna M sobie spała w najlepsze. Fajnie jej, też bym sobie chętnie tak pospała, zwłaszcza po ekscesach „karmiennych” w nocy. Naprawdę mam wrażenie, że będę ją karmić do 18 urodzin….
Aleja nie o tym. Za każdym razem jak opublikuję wpis to blog.pl szturcha mnie, żebym to ogłosiła na fejsbuku. A ja jak ten baca z dowcipu się waham. Warto wchodzić w tego fejsbuka? Będzie się komuś chciało tam klikać? No bo sama nie wiem? A jeśli już ktoś to zrobił, w sensie założył blogowi profil na fejsie to niech mi powie uczciwie – dużo z tym zachodu i roboty? I czy on jest bardzo, bardzo powiązany z prywatnym kontem? Bo niekoniecznie chciałabym, żeby wszyscy moi znajomi wiedzieli o blogu… Na razie mam więcej pytań i wątpliwości niż podszeptów „dawaj mała, co się wahasz jakeś nie baca!”. No bo się waham…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz