środa, 21 stycznia 2015

Cykl miesięczny a firanki z rzęs


21 stycznia 2015
Tak sobie dzisiaj rano pomyślałam, pociągając tuszem rzęsy, że jeśli chodzi o owe to ja cały czas powinnam mieć owulację. Bo tylko wtedy moje rzęsy wyglądają jako tako i są w miarę równe, w miarę gęste i jak się je tuszem potraktuje to ładnie wyglądają. A w całej reszcie cyklu to jakby piorun w nie strzelił :/
Przemyślenia jak najbardziej z czapy wzięte, ale ostatnie dni są wyjątkowo długie, wyjątkowo ciężkie i wyjątkowo męczące. Choć dzisiaj dzień się zaczął wyjątkowo miło, bo tuż po wstaniu moi koledzy z pracy zrobili mi niespodziankę i z okazji imienin, których wcale nie mam dostałam kwiatki :) Lubię takie niespodzianki. Za to Panna M zdecydowanie nie lubi, bo jak ich tylko zobaczyła to od razu uderzyła w lament. Lamentuje od kilku dni na widok każdej obcej osoby w pobliżu siebie lub mnie….

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz