wtorek, 1 listopada 2011

o cmentarnym kocie, psie i misiach


1 listopada 2011
+ 15 stopni na dworze, a i tak na cmentarzu udało się spotkać 5 pań w futrach :D Wszak wiadomo, że futro trzeba przewietrzyć…
Za to pod jednym z cmentarzy sprzedawano zabawki – pieski i kotki, które szczekały, miauczały i robiły fikołki…. I miały naprawdę koszmarne mordki…. Zniczy z pozytywką nie zauważyłam, ale te zwierzaczki jakoś mnie przeraziły.
Za to misie cmentarne jak zwykle wyborne ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz