wtorek, 8 listopada 2011
O sklerozie niejako
8 listopada 2011
matkojedynajezuskusłodki, z tego wszystkiego zapomniałam się ucieszyć na blogu, że ja przecież już za chwilkę, już za parę dni, za dni parę, a dokładnie pojutrze jadę nad morze!!!!
POJUTRZE JADĘ NAD MORZE! Nad morze! W listopadzie! Jadę!
…. mam tylko nadzieję, że w listopadzie pływają flądry i rybacy też pływają i że te flądry łowią….. Jeśli któreś z nich nie pływa to proszę mnie o tym nie informować, nie będę się denerwować przed wyjazdem. Dziękuję.
No. To się publicznie ucieszyłam, mogę iść zetrzeć kurze z regałów.
Jadę! Nad morze jadę!
Dobra. Idę.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz