piątek, 18 lipca 2014

O rozmrażaniu lodówki i kotach dwóch


18 lipca 2014
Dzisiaj ripleja nie będzie. Nie mam do niego głowy, bo zmęczona jestem. Do tego Panna M robi zamach na moją osobistą, wolną, wieczorną chwilę z Internetami i co chwilę zaczyna marudzić w łóżeczku. A ja biegnę, po raz fafnasty przekonać ją, że nic jej w łóżeczku nie grozi, nie umarłam, nie uciekłam, jestem w pokoju obok i w ogóle to zaśnij już mały szatanie!

Dokonałam dzisiaj rozmrożenia lodówki i jej generalnego mycia, połączonego z całkowitą deburdelizacją i wywaleniem rzeczy, które albo się zestarzały albo stały tam nie wiedzieć jak długo i czekały na nie wiadomo co (P: o, to my mieliśmy oliwki?!?!?!). I podczas szturchania opornego lodu szpatułką, łapania wody w szmatkę, wykręcania szmatki i tych wszystkich durnych czynności, niezbędnych przy rozmrażaniu lodówki przypomniało mi się jak kiedyś moje dwa koty pomagały w rozmrażaniu :) Mieszkaliśmy wtedy u teściów, na piętrze nie mieliśmy jeszcze zrobionego aneksu kuchennego, ale mieliśmy malutka lodóweczkę, którą miał P., kiedy pracował i mieszkał w Katowicach. Oprócz lodóweczki mieliśmy też dwa koty – Kota Łobuza i jego siostrzyczkę SAMOZŁO Plamkę. Niestety Plamka z uwagi na to, że była najcudowniejszą kicią na świecie , córeczką mamusi cium cium cium i towarzyska była przeokrutnie, przez ową towarzyskość zginęła tragicznie pod kołami jakiegoś durnego fiuta (niech szczeźnie i nawet robaki niech go nie tkną) na moich oczach. Ale może o Plamce SAMOZŁO będzie innym razem. Dodam tylko, że Kot Łobuz ma się świetnie, mieszka u Teściów, bo nie chciał się z nami przeprowadzić (proszę, tak to się odbywało
http://agulec.blog.pl/2010/10/19/post-8/
).

Wracając do rozmrażania to co ja się będę rozpisywać. Państwo sobie pooglądają, a ja oddam się prasowaniu fafnastu milionów ubranek Panny M. No. To Wy sobie oglądajcie, a ja se idę.

A. Kot Łobuz to ten burasek pręgowany, a Plamka SAMOZŁO to ta jaśniutka córeczka mamusi cium cium cium, świeć Panie nad jej kocią duszą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz